Poloników na Sri Lance jest maÅ‚o.
Niemal wszyscy turyÅ›ci odwiedzajÄ…cy Narodowy Ogród Botaniczny w Paradeniji prowadzeni sÄ… do drzewka, które posadziÅ‚ tutaj w 1960 roku premier Józef Cyrankiewicz, kiedy odwiedziÅ‚ Cejlon i przyjechaÅ‚ do Kandy. To ważne, bo same odwiedziny nie wystarczajÄ…. Premier Marek Belka w poczÄ…tku 2005 roku wracajÄ…c z podróży do Wietamu wylÄ…dowaÅ‚ w Kolombo, wkrótce po tragicznym tsunami, które zabiÅ‚o 30 tysiÄ™cy ludzi na wyspie, przekazaÅ‚ wÅ‚adzom 100 tysiÄ™cy dolarów na pomoc dla ofiar kataklizmu, ale w Kandy nie byÅ‚, wiÄ™c drzewka nie ma.
Do domów, szkóÅ‚ i studni, które dla ofiar tsunami wybudowaÅ‚a Polska Akcja Humanitarna Janiny Ochojskiej też dostÄ™pu nie ma, bo w wiÄ™kszoÅ›ci powstaÅ‚y one na póÅ‚nocy i wschodzie wyspy, gdzie turyÅ›ci ze wzglÄ™du na konflikt z LTTE nie docierajÄ….
Najciekawszym i najmniej zapewne znanym polskim znakiem na Sri Lance jest krajowe katolickie seminarium duchowne w Ampitiya koło Kandy, założone i wybudowane tutaj przez biskupa Władysława Michała Zaleskiego. Dowiedziałem się o nim wiele lat temu z tablicy pamiątkowej w Ostrej Bramie, w Wilnie, gdzie się urodził. W latach 1892-1916 biskup Władysław Michał Zaleski był delegatem apostolskim w Indiach i najwyższym rangą Polakiem-dostojnikiem kościoła powszechnego przed Janem Pawłem II.
Z przedmieÅ›cia Kandy, Ampitiya do „National Seminary" prowadzi wÄ…ska, krÄ™ta droga. Po krótkim spacerze zza kolejnego zakrÄ™tu wyÅ‚ania siÄ™ trzypiÄ™trowy budynek seminaryjnego hostelu, a dalej solidne mury XIX-wiecznej budowli, dzieÅ‚a polskiego duchownego, który zawÄ™drowaÅ‚ tu z polecenia papieża Leona XIII, by przygotowywać miejscowe, hinduskie duchowieÅ„stwo do szerzenia wiary katolickiej. Seminarium otworzyÅ‚ już po roku, na razie w wynajÄ™tych willach w Kandy, a budowa w Ampityi zaczęła siÄ™ w roku 1893.
Biskup Zaleski zakupiÅ‚ w Ampityi ponad 300 hektarów palmowego buszu, dziÄ™ki czemu chÅ‚opi postawili domy zwane Zaleski-town. On zaÅ›, tnÄ…c chaszcze, wystawiÅ‚ budynki seminarium sÅ‚użącego nie tylko Cejlonowi, ale caÅ‚ym Indiom, które wówczas, jako kolonia brytyjska, stanowiÅ‚y jedność z obecnym Pakistanem i Bangladeszem. Do 1909 roku wyÅ›wiÄ™cono tu pierwszych 100 hinduskich księży, a kolejnym celem życia biskupa Zaleskiego staÅ‚y siÄ™ starania o beatyfikacjÄ™ Josepha Vaza, hinduskiego kapÅ‚ana, który stanowiÅ‚ Å›wietny przykÅ‚ad życia dla lokalnego kleru. Jego marzenie speÅ‚niÅ‚o siÄ™ w 1995 roku za sprawÄ… polskiego papieża, który beatyfikowaÅ‚ ksiÄ™dza Vaza jako „ApostoÅ‚a Sri Lanki" podczas swojej pielgrzymki do tego kraju. Nasz papież do Kandy, niestety, nie dotarÅ‚.
Biskup Władysław Michał Zaleski zmarł w 1925 roku w Rzymie, ale zgodnie z jego ostatnią wolą, jego prochy zostały przywiezione do Ampityi, a w 1955 roku, kiedy seminarium dla księży hinduskich przeniesiono do Puli w Indiach, 100 km na południe od Bombaju, szczątki biskupa Zaleskiego powędrowały tamże.
W Ampityi ksztaÅ‚ci siÄ™ księży katolickich dla Cejlonu. Studiuje tu 300 alumnów, 200 skierowanych przez biskupów diecezjalnych i 100 zakonników. Portret biskupa WÅ‚adysÅ‚awa MichaÅ‚a Zaleskiego wisi na honorowym miejscu w korytarzu na parterze. Z ciemnego zdjÄ™cia przenikliwie spoglÄ…da dumny, energiczny, szczupÅ‚y mężczyzna z bródkÄ…, w narzuconej na sutannÄ™ pelerynie, udekorowany licznymi orderami. Biskup Zaleski opublikowaÅ‚ wiele prac naukowych, a jego pamiÄ™tniki, arcyciekawe „30 lat w Indiach" w 1997 roku wydaÅ‚ Uniwersytet Warszawski.
Poza zdjÄ™ciem i wspomnieniem tutejszych księży pozostaÅ‚ po nim wielki, pokryty zÅ‚otÄ… koszulkÄ… obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej w koÅ›ciele w Ampityi, poÅ‚ożonym u stóp seminarium. Inne pomniki energii i wytrwaÅ‚oÅ›ci biskupa Zaleskiego, szkoÅ‚y katolickie, które poza seminarium wybudowaÅ‚ w Ampityi, zostaÅ‚y przez Sri LankÄ™ upaÅ„stwowione i sÅ‚użą obecnie innym wyznaniom lub oÅ›wiacie powszechnej, przez co teren seminarium skurczyÅ‚ siÄ™ do 90 hektarów, ale i tak pozostaje imponujÄ…cy. MieÅ›ci piÄ™kne, starannie utrzymane ogrody i dwa boiska, na których alumni grajÄ… w krykieta, ale i w piÅ‚kÄ™ nożnÄ….
I jeszcze jedno: widoczna powyżej polska flaga powiewa przed pensjonatem, w który zainwestowaÅ‚ nasz rodak z Gdyni. Pokoje sÄ… gotowe, restauracja na dole dziaÅ‚a, dalsza rozbudowa w toku. Kto bÄ™dzie w Induruwie na zachodnim wybrzeżu, w nastepnej wiosce za kurortem Bentota, niech zajrzy do ostatniego pensjonatu, poÅ‚ożonego na samej plaży przed dużym hotelem na koÅ„cu Induruwy. Jedzenie Å›wietne, a co do pokojów - na pewno niedrogie, dobrze wyposażone, a gospodarz Mahinda - bardzo przyjacielsko nastawiony do Polaków. Polecam.
A po lewej inny polski pensjonat, wybudowany przez polsko-niemieckie małżeÅ„stwo paÅ„stwa Nowaków z Koszalina. PoÅ‚ożony jest we wsi Kobalana, 17 km za Galle, w pobliżu Matare, czyli głęboko na poÅ‚udniu wyspy. Pokoje od 15 euro za noc za osobe, wyzywienie, wycieczki.
Więcej informacji : http://www.arturnowak.com/srilanka/polish.htm
do góry