Obyczaje

Wojna, obyczaje, polityka



Obyczaje

Temat- rzeka. Zaczyna się od uśmiechu jako najprzyjemniejszego powitania, obejmuje niesłychanie silne więzy rodzinne, aranżowane małżeństwa, system kastowy, szczególną rolę astrologii i horoskopów we wszystkich dziedzinach życia i wiele innych niespodzianek. Dla mnie była to najciekawsza część poznawania Sri Lanki, rzadko z lektur, choć jest na ten temat sporo źródeł pisanych, głównie po angielsku, najczęściej ze spotkań z lokalnymi rodzinami.

No właśnie - rodzina. Jest wszystkim - oparciem, zaporą, sądem, przystanią. Dzieci na Sri Lance prawie nie płaczą, nie drą się - bo się słuchają, zasada posłuszeństwa starszym wdrażana jest bezwzględnie i sprawia, że mieszkańcy tej wyspy mają opinie świetnych pracowników - wykonują posłusznie polecenia, podporządkowują się władzy, co dodatkowo wzmacniane jest przez najpopularniejszy buddyzm - religię spokoju, nie stosowania przemocy, pokory wobec świata.

Ponad połowa małżeństw aranżowanych jest przez rodziców. Panna młoda powinna być około 25 roku życia, pan młody - około 30. Narzeczoną czy narzeczonego znajduje matka, jeśli jej brakuje - ciotka, bo rodziny są wielodzietne, krewnych jest bez liku. U Tamilów ważna jest kasta, z której pochodzą oboje (musi być ta sama, są cztery podstawowe i wiele podkast). Astrolog porównuje horoskopy młodych, stawiane przez niego na podstawie informacji o dokładnej chwili urodzenia, czyli daty i godziny, z dokładnością do 20 minut. Na czternaście wskaźników w horoskopie dwanaście musi być zgodnych.

Panna młoda ma być dziewicą, co dokumentuje prześcieradło z nocy poślubnej, pokazywane przez matkę pana młodego czekającej na to rodzinie. Jeśli jest inaczej mężczyzna ma prawo odesłać żonę do jej rodziny i unieważnić związek, co jest dla niej tragedią. Oczekuje się wówczas jej wyjazdu z rodzinnej miejscowości, nawet za granicę.  W Kolombo te surowe obyczaje ulegają już rozluźnieniu, bywają nawet pary mieszkające ze sobą bez ślubu, młodzież szaleje po dyskotekach, nocnych klubach i barach, ale na wsi ten kodeks etyczny jest nadal surowo przestrzegany.

Śluby są wystawne, rodziny zadłużają się na lata, by sprostać kosztom wesela na kilkaset osób, często w eleganckich hotelach dla cudzoziemców, z występami artystów i obfitym jedzeniem. Tańczą zespoły, na ogół z okolic Kandy, jest słoń i długa ceremonia, która tak podoba się Europejczykom, ze byłem świadkiem na dwóch ślubach turystów z Polski, którzy zamówili sobie taką, rzeczywiście piękną uroczystość.

Także pogrzeby celebrowane są na dużą skalę, z udziałem sąsiadów, rodziny, pochodu przez miejscowość, dekoracją na biało - w kolorze żałoby - domu, drogi na cmentarz i samego grobu. Później jednak miejsca pochówku są zaniedbywane, nie ma naszej tradycji odwiedzania grobów i utrzymywania ich w porządku.
Na Sri Lance często się świętuje. W 2007 roku były 123 ustawowo wolne dni od pracy, czyli co trzeci. Co miesiąc jest wolny dzień Poya (pełnia księżyca), poza tym są wolne soboty i niedziele, w kwietniu przypada dwudniowy, ale w praktyce trwający nawet dwa tygodnie buddyjski Nowy Rok, w grudniu i styczniu chrześcijańskie Boże Narodzenie i Nowy Rok, są jeszcze inne święta religijne, narodowe i bankowe. Turystom niekiedy to przeszkadza, choć święta nie oznaczają, że nie są obsługiwani. W każde święto Poya nie można jednak kupić alkoholu, a zdarza się, że rząd niespodziewanie zarządza taki zakaz także w inne dni, na przykład z okazji dnia walki z nałogami.




do góry