
Dzisiejsza prasówka przynosi obfite żniwo: zmarÅ‚a ósma ofiara poniedziaÅ‚kowego zamachu w Ratmalanie, obok Mt. Lavinii. Bomba umieszczona w nieczynnym od czasu tsunami sklepie zostaÅ‚a zdalnie odpalona kiedy przejeżdżaÅ‚ obok niej autobus specjalnych siÅ‚ policyjnych, ale dwie trzecie z ponad trzydziestu ofiar to zwykli przechodnie, w tym matka z dwójkÄ… dzieci, z których tylko jedno przeżyÅ‚o. Wczoraj rano ruch w Kolombo zostaÅ‚ sparaliżowany masowymi przeszukaniami pojazdów wjeżdżajÄ…cych do miasta. Czy nie bÄ™dzie tak samo jutro, kiedy bÄ™dÄ™ odbieraÅ‚ z lotniska jedynych w tym tygodniu goÅ›ci? I co wtedy zrobić?
Także wczoraj wieczorem po raz pierwszy zdarzyło mi się zatrzymanie całego autobusu, wszyscy pasażerowie wysiedli, sprawdzono im torby i dokumenty. My, białe twarze, siedzieliśmy spokojnie, ale i nas śniady z kałasznikowem poprosił o paszporty. Na moje dokumenty żołnierz już machnął ręką. I tak, nie sprawdzany przez tydzień, dobrnąłem do dziś, kiedy mam już mieć nową wizę. Ide po nia po południu do Aitkena, zobaczymy co będzie.
DziÅ› także pierwsza chyba od mojego przyjazdu wiadomość z Polski w lokalnej prasie: rzecznik praw dziecka sprawdza czy Teletubisie nie promujÄ… gejostwa. Å»eby nie wiem jakie pieniÄ…dze rzÄ…d wyÅ‚ożyÅ‚ na pozytywny obraz Polski, jedna taka informacja wystarczy by od razu przeznaczyć je lepiej na dożywianie dzieci w Afryce. Polska to kraj ziejÄ…cy nienawiÅ›ciÄ… do gejów, w którym prym wiodÄ… dwaj bliźniacy, z których jeden jest kawalerem. Tyle zostaÅ‚o ze spuÅ›cizny po JPII. Absurd? OczywiÅ›cie, ale tak z zewnÄ…trz wyglÄ…da dzisiaj Polska. Niech żyje LPR i pani SowiÅ„ska, tylko czy Polska to wytrzyma?
Są też informacje o skali spadku ruchu turystycznego na wyspie: w okolicach Sigiriji szacuje się go na 70 proc.
Kelner z mojego hotelu, Taj Samudra, powiedziaÅ‚ mi wczoraj przy Å›niadaniu, że na 275 pokoi mieli zazwyczaj zajÄ™tych okoÅ‚o 200. Obecnie - 25, i to mimo wesel po promocyjnych cenach. W hotelach „all inclusive" na poÅ‚udniu kraju pÄ™tajÄ… siÄ™ pojedynczy goÅ›cie, mówi siÄ™ o kryzysie w branży turystycznej porównywalnym z latami osiemdziesiÄ…tymi, kiedy wojna z Tamilskimi Tygrysami trwaÅ‚a w najlepsze, i gorszym niż w okresie po tsunami, bo wtedy chęć pomocy ofiarom i wspóÅ‚czucie sprowadzaÅ‚o tu jednak pewnÄ… liczbÄ™ goÅ›ci.
Ciekawe, że zwykli ludzie oskarżajÄ… zachodnie media o szerzenie paniki i stwarzanie faÅ‚szywego obrazu zagrożenia wobec turystów, którego nie ma. To niestety bajka, szukanie zewnÄ™trznego wroga, bo poczucia zagrożenia stwarzać nie trzeba, wystarczy relacjonować fakty. Zamachy mówiÄ… same za siebie, a cywilne ofiary w Ratmalana przekreÅ›lajÄ… teoriÄ™ o braku zagrożeÅ„ dla zagranicznych turystów, bo mogliby oni być w tragicznej chwili - o 17:40 w poniedziaÅ‚ek, 28 maja na Galle Road, tak jak PaweÅ‚, który jeździÅ‚ tego dnia w tej okolicy kilkakrotnie i informacja o wybuchu solidnie go przestraszyÅ‚a. Ciekawe, co powiem na ten temat moim turystom jutro? A co dziÅ› powie mi Mohan?
A zdjÄ™cia pochodza ze skromnej wystawki, jakÄ… latem, na 50 -lecie nawiÄ…zania stosunków dyplomatycznych miÄ™dzy Polska a Sri lanka urzadzono z okazji Tygodnia Polskiego w hotelu TransAsia w Kolombo. ByÅ‚y polskie potrawy, byÅ‚ nawet Kurt Scheller (szwajcar zresztÄ…) sprowadzony na otwarcie z udziaÅ‚em polskiego ambasadora, który przyleciaÅ‚ z New Delhi, nie byÅ‚o tylko polskiej wódki. Gdy powiedziaÅ‚em to konsulowi, oburzyÅ‚ sie że sam przywióżł 50 butelek na przyjÄ™cie. Zapewne, ale tydziÅ„ trwaÅ‚ sieem dni i przez pozostaÅ‚e mozna bypic StolicznÄ…. No, ale nie takie rzeczy potrafi schrzanic polska dyplomacja. Ważne, że siÄ™ odbyÅ‚o, prawda?
do góry
